Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 20 2015

rockmantic
6128 96f3 500
Reposted fromkarmacoma karmacoma viahelpmeimhungry helpmeimhungry
rockmantic
3790 cfbd 500
Ja kojarzę jak kiedyś po mistrzowsku dojechał tulczyńskiego rolnika, który nie chciał mu sprzedać swojej ziemi, bo niby jego z dziada pradziada i chce tam po wiek wieków gospodarzyć. W swoim misternym planie doniósł na niego do organów administracji państwowej, że ten nielegalnie wyciął drzewa na swoim polu co było zresztą zgodne z prawdą. Dopieprzyli mu taką grzywnę, że się chłopina nie pozbierał. W efekcie ziemia i chałupa trafiła na licytacje komorniczą, całą wieś pod przewodnictwem księdza proboszcza Antoniego zbierała hajsiwo, co by się zgadzało i ziemi chłopu nieodebrali. Nikt nie domyślał się, że to robota Tracza Janusza, który przebił ofertę wszystkich, zdobył co chciał, a w chałupie celem ostatecznego upodlenia niepokornego rolnika otworzył burdel o wdzięcznej nazwie "Ojcowizna". Tak właśnie wgniatał w podłoże swoich wrogów Tracz Janusz, najczarniejszy z czarnych charakterów polskich seriali. Niejaki Waldemar Jaroszy to mu może buty czyścić.
Reposted fromBulterier Bulterier viapl pl
rockmantic
Wiktor: - Wiesz, co mi przypomina moje życie? - No? - Kostkę lodu rzuconą na rozpaloną blachę pieca; topnieje na moich oczach, a ja nic nie mogę zrobić.
— Jarosław Borszewicz "Mroki"
Reposted fromdreamadream dreamadream viacytaty cytaty
0488 b0e0 500

Morrissey
June 1984

rockmantic
Once, Picasso was asked what his paintings meant. He said, “Do you ever know what the birds are singing? You don’t. But you listen to them anyway.” So, sometimes with art, it is important just to look
Reposted frompeper peper viahelpmeimhungry helpmeimhungry
5545 ca4e 500
rockmantic
# 1 Jak kobieta nam się podoba, to wie że się nam podoba

Jak to kiedyś napisała pewna doświadczona pisarka: „Generalna zasada jest jedna: na mężczyznę czekać nie wolno”.
I uwierz mi koteczku doskonale wiesz, kiedy facet dostaje pierdolca na twoim punkcie. Oczy ci wtedy bardziej błyszczą. Usta stają się bardziej czerwone. Cycki bardziej ci sterczą. Czujesz władzę.
On patrzy jak Bambi w smartfona, czekając jak odpiszesz. Leci do Sephory po perfumy, bo powiedziała, ze lubi.
Jeśli on nie reaguje to zwyczajnie nie ma na to ochoty. Jeśli nie odpisuje, to ma cię w dupie. Jeśli nie przedstawia cię znajomym, to nie traktuje cię poważnie albo się ciebie wstydzi.
I wiesz co jest najlepsze? W takiego faceta najbardziej się wkręcisz.
— Pokolenie ikea.
Reposted fromkatkad katkad viafuckofcourse fuckofcourse
rockmantic
9863 180d 500
Reposted frommental-cat mental-cat viacytaty cytaty
rockmantic
0307 3137
Reposted frompaatison paatison vialissie lissie

June 15 2015

rockmantic
Od środka. Od spodu. Od duszy samej. Nieochota.
— mrożek.
Reposted fromrol rol viahelpmeimhungry helpmeimhungry
rockmantic
1989 918a 500
Reposted fromribka ribka viahelpmeimhungry helpmeimhungry
rockmantic
Bez dotykania pleców nie ma miłości.
— Jerzy Pilch
rockmantic
Siedzę i się zastanawiam, czy jest ktoś, kto uznaje mnie za swój błąd życiowy. Na szczęście mam jeszcze niedopite pół litra.
— Perwersje
Reposted fromMissMurder MissMurder viacytaty cytaty
8286 1a05 500
rockmantic
- Chyba średnio umiesz o siebie walczyć, co?
- Nie potrafię tego wcale. Nie umiem, bo się wstydzę.
— Olga Frycz
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaemptywardrobe emptywardrobe
rockmantic
 Im solenniej sobie przysięgał, że będzie działał, tym wyraźniej czuł rosnącą słabość.
— ,Johannes V. Jensen "Upadek króla"
Reposted fromemptywardrobe emptywardrobe viacytaty cytaty
rockmantic
Wiecie, co jest fajnego w byciu singlem? Pewnie, że wiecie. Fajne jest to, że z niczego przed nikim nie musicie się tłumaczyć. Że nikt od Was niczego nie oczekuje, że do nikogo nie musicie się dostosowywać. Że Wasze życie jest tylko i wyłącznie Wasze, bez całej tej listy zakazów, nakazów i wspólnego układania grafiku. Chcecie na weekend w góry? Jedziecie. Chcecie przespać się z kolegą/koleżanką z pracy? To się przesypiacie. To jest bardzo proste i bardzo wygodne i zaprawdę, można sobie nawet tłumaczyć, że zawsze można by tak żyć. Natomiast życie szybko weryfikuje te plany i okazuje się, że jednak nie można. Że z czasem Wasza pełna dyspozycyjność przestaje już kogokolwiek obchodzić, bo koledzy i koleżanki, z którymi dotąd piliście do rana, mają swoje żony, swoich mężów, swoje dzieci albo choćby koty. Że to, że macie wolny wieczór, na nikim nie robi wrażenia, bo od zaliczenia kolejnego klubu ktoś może woleć oglądanie filmów pod kołdrą albo wspólne robienie spaghetti. Że to, że jesteście królem czy królową każdej imprezy nie ma już najmniejszego znaczenia, bo z osób Wam znajomych jest tam już tylko barman i pani pilnująca szatni. Tak, to jest bardzo wygodne, kiedy macie dla siebie całe łóżko. Kiedy nikt nie zabiera Wam kołdry, nie budzi chrapaniem, nie wymaga powiedzenia „dobranoc”. To wygodne, że nie musicie mieć pełnej lodówki, bo jedzenie łapiecie na mieście w biegu, a cała łazienka jest tylko dla Was, więc i skarpety mogą być w niej porozrzucane, i deska nieopuszczona. Że szykować do wyjścia można się w niej do woli, bo przecież nie ma nikogo, kto by też chciał do niej wejść. Tylko przychodzi taki moment, że chcielibyście czegoś innego. Czyjejś troski. Uwagi. Zainteresowania. Ręki, która podczas wieczornej pracy przy komputerze postawi na Waszym biurku herbatę. Która pogłaszcze, kiedy ulubioną bluzkę polejecie winem i która na czwarte piętro wniesie za Was ciężkie zakupy. Wiecie, to strasznie fajne, kiedy wszystko można robić samemu. Ale jak fajne jest to, kiedy ktoś może robić to za nas. Nie dlatego, że mu za to zapłacicie i nie dlatego, że łączą Was więzy pokrewieństwa. Ale dlatego, że chce. Że jest z Wami tu i teraz i nie zamieniłby tego miejsca na żadne inne na świecie, bo tak zdecydował i w tym wyborze trochę z Wami już trwa. Pewnie, że da się samemu naprawić kran, przemalować pokój, wymienić żarówkę. Da się pojechać na wakacje choćby i na drugi koniec świata. Da się samemu ugotować, nakryć do stołu, zjeść i pozmywać. Wszystko da się zrobić samemu. Tylko po co, skoro to wszystko jest o niebo lepsze, gdy robi się je we dwoje? Ktoś kiedyś powiedział nam, że bycie singlem daje możliwości. A ja uważam, że ogranicza. Będąc z kimś, masz prawo zdecydować, czy chcesz coś robić we dwoje, czy jednak wolisz sam. Jeśli nie ma nikogo obok, wybór nagle znika. To nie jest dar od losu, że możesz sam obejrzeć sobie film. Po prostu nie masz wyjścia. W byciu singlem najbardziej dojmująca jest właśnie samotność. To, że kiedy już wyciągniesz znajomych na jakąś imprezę, to po powrocie do domu i tak zostaniesz sam. Zastaniesz tam tak samo rozrzucone w nieładzie rzeczy, tak samo niepościelone łóżko, tak samo niezrobioną kolację. Nie będzie na Ciebie czekało nic poza tym, co znane i zapamiętane. Zero zaskoczeń. Wrażeń. Wzruszeń. Kiedy będziesz mieć gorszy dzień, nikt nie zapyta, dlaczego. Bo nikt się o Ciebie nie troszczy. Nikomu na Tobie nie zależy. Nikt nie zastanawia się, jak Ci minął dzień, nie tęskni za Tobą, nie myśli o Tobie, kiedy wstaje rano ani kiedy kładzie się spać. Dlatego czasem, zamiast myśleć, jak wiele Ci daje życie bez związku, pomyśl, jak wiele Ci ono zabiera. Jasne, że wszystko możesz robić sam, nie wyłączając z tego orgazmów. Ale nie przytulisz się sam ani przed, ani po. Ani również w trakcie.
— Joanna Pachla
Reposted fromte-quiero te-quiero viacytaty cytaty
rockmantic
Niech przyśnią się wakacje, co wiecznie będą trwać; leżę w samym słońcu, mam dwanaście lat.
— Waglewski Fisz Emade, Wakacje
rockmantic
Myśleć to cierpieć, no powiedz mi, czy to myślenie coś mi kiedyś dało, czy poprawiło moją sytuację? Myślę i myślę, i myślę, myśleniem milion razy oddaliłem się od szczęścia, ale ani razu się do niego nie zbliżyłem.
— Jonathan Carroll, Oko dnia
Reposted fromaggape aggape viacytaty cytaty
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl